Wiadomości ogólne

Kwaśne deszcze… dziura ozonowa… smog… napromieniowanie… za­truta woda… Wszyscy wiemy, jak zgubne mogą być skutki rozwoju cywilizacji. W miarę opracowywania wciąż nowocześniejszych technolo­gii, medycyna coraz głębiej ingeruje w organizm człowieka. A naprawia­jąc jedno, często niszczy inne… Niepotrzebne operacje, drogie lekarstwa. Zaburzanie naturalnych procesów zdrowia i choroby, życia i śmierci. Choć trudno nie docenić wagi chirurgii i farmakologii, to często zapomi­namy o zdolności naszego organizmu do samoleczenia. A właśnie na to zwraca uwagę medycyna naturalna. Lata dziewięćdziesiąte charakte­ryzuje „gorączka zdrowia”. Coraz więcej ludzi stara się jeść zdrową żywność i utrzymywać odpowiednią wagę, a ćwiczenia gimnastyczne stały się dla nich codzienną rutyną; niektórzy odkryli dobroczynny wpływ relaksacji i medytacji, mających szczególne znaczenie w naszym zabieganym, rozgorączkowanym życiu.

Należy przyznać, że właściwe odżywianie, gimnastyka oraz walka ze stresem korzystnie wpływają na dobry stan zdrowia, nie wystarczą jednak do wyleczenia konkretnych chorób. Bo, czy na przykład ćwicze­nia wykonywane na rowerze treningowym przez dwadzieścia minut, trzy razy w tygodniu, mogą zwalczyć chroniczną niestrawność?

Brakującym ogniwem jest nasz umysł; odpowiednie zajęcie się włas­nym ciałem sprzyja utrzymaniu zdrowego umysłu, a zrównoważony umysł korzystnie wpływa na zdrowie ciała. Ciało i umysł są ze sobą wzajemnie związane. Jesteśmy sceptyczni – wierzymy tylko w to, co sprawdzone za pomocą testów i eksperymentów, i lubimy mieć do czy­nienia z faktami. Uważa się powszechnie, że fizycznym odzwier­ciedleniem umysłu jest mózg wraz z układem nerwowym i że uczeni oraz lekarze mogą mierzyć i testować ten niezbędny dla naszego życia organ. Umysł jednakże jest czymś więcej niż tylko ośrodkiem nerwów, hormonów i impulsów elektrycznych. To niepojęty, nadzwyczajny poten­cjał, o którym zbyt często zapominamy.

Od zarania dziejów uważano, że umysłem należy sterować i kontrolo­wać go, w przeciwnym bowiem razie można „stracić rozum” lub „zapa­miętać się”, a to oznaczało słabość psychiczną. O ile korzystniej jednak jest zaprząc siły umysłu do pracy i wykorzystać je do przywrócenia i utrzymania pełni zdrowia.

Vis medicatrbc naturcie – uzdrawiająca moc natury – oto przesłanie medycyny naturalnej, filozofia leczenia obejmująca nieinwazyjne na­turalne terapie, zmierzające do odtworzenia równowagi ciała, a w re­zultacie do samouleczenia. Do tego rodzaju terapii, należą; medycyna Wschodu, homeopatia, wodolecznictwo, ziołolecznictwo, fizykoterapia, psychoterapia, biolo­giczne sprzężenie zwrotne oraz prawidłowe odżywianie. Naturalna me­dycyna odradza stosowanie leków, które mogą osłabiać wrodzone zdol­ności autoterapeutyczne. Mimo że czasem do uzdrowienia pacjenta niezbędne są jeszcze inne środki, terapeuta lub lekarz medycyny natu­ralnej zawsze będzie starał się stosować jak najmniej inwazyjne sposoby leczenia.

Medycyna naturalna pozostaje w kręgu filozofii holistycznej, to zna­czy, że leczone jest całe ciało, a nie tylko jego chora część. Terapeuta medycyny naturalnej uwzględnia nie tylko oczywiste i widoczne objawy choroby, lecz także tryb życia i wszelkie czynniki psychiczne oraz fizycz­ne, które mogą wpływać na stan zdrowia. Wierzy on, że choroba oddzia­łuje zarówno na fizyczną, emocjonalną, jak i psychiczną sferę życia człowieka, a zachwianie równowagi w ich obrębie powoduje, że u danej osoby pojawiają się objawy chorobowe. Naturalna medycyna wymaga, aby pacjent zaangażował się w samoleczenie i przejął odpowiedzialność za własne zdrowie. Terapeuci medycyny naturalnej uczą pacjentów, jak stać się bardziej świadomymi własnego ciała, emocji i psychiki; jak wspomagać naturalny proces samouzdrawiania.

W medycynie naturalnej chodzi o uzyskanie harmonii umysłu i ciała. Proponowane terapie mogą stanowić uzupełnienie standardowych me­tod leczenia, jeżeli zachodzi taka konieczność; można je też stosować niezależnie. Faktem jest, że nie ma terapii – zarówno konwencjonalnej, jak i komplementarnej – która oddziałuje na każdego pacjenta i w każ­dych okolicznościach. Dla odzyskania i utrzymania pełnego zdrowia oraz dobrego samopoczucia należy więc wybrać najbardziej korzystne aspe­kty leczenia i zastosować najodpowiedniejsze dla danego przypadku metody terapeutyczne.

W miarę jak coraz powszechniejsze staje się przekonanie, że medycy­na konwencjonalna nie może zaoferować w pełni skutecznego leczenia, terapie naturalne zyskują coraz większą popularność. Zgodnie z bada­niami opublikowanymi w styczniu 1993 roku w czasopiśmie „New England Journal of Medicine”, w 1990 roku blisko jedna trzecia Ameryka­nów stosowała alternatywne sposoby leczenia, takie jak: techniki rela­ksacyjne, masaż, dieta makrobiotyczna, bioterapia lub bioenergoterapia, terapia grupowa, biologiczne sprzężenie zwrotne, akupunktura, hipno­za, chiropraktyka, ziołolecznictwo oraz homeopatia. Na podstawie prze­prowadzonych badań stwierdzono, że pacjenci wydali ponad 10 miliar­dów dolarów na leczenie metodami naturalnymi, a 90 procent poszuki­wało i poddało się takiemu leczeniu bez zalecenia czy też sugestii lekarzy prowadzących.

Organizacje wspomagające opiekę zdrowotną, aby sprostać rosną­cemu zainteresowaniu medycyną alternatywną, stale modyfikują swoje funkcje i zadania. W Stanach Zjednoczonych Narodowe Instytuty Zdro­wia, ponaglane przez Kongres, założyły nawet w 1992 roku Biuro do Badania Niekonwencjonalnych Metod Leczenia oraz Biuro Medycyny Alternatywnej, a niektóre towarzystwa ubezpieczeniowe rozszerzyły zakres ubezpieczeń o terapie naturalne. Coraz więcej lekarzy medy­cyny konwencjonalnej włącza naturalne metody leczenia do swojej praktyki.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.