Archive for the ‘Infekcje i łagodne dolegliwości ginekologiczne’ Category

Terapia żywieniowa (przy zapaleniu pochwy)

Czynniki żywieniowe mają duży wpływ na stan pochwy. Oznacza to, że istnieją metody dietetyczne, dzięki którym można zapanować nad infekcją i zapobiec jej nawrotom. Ogólnie mówiąc, by utrzymać natural­ną równowagę i skutecznie zapobiegać wszelkiego rodzaju infekcjom ginekologicznym, wskazana jest dieta o małej zawartości cukru rafinowanego, węglowodanów i tłuszczów.

Wiele produktów żywnościowych pomaga zwalczać Candida albicans, najczęstszą przyczynę stanów zapalnych pochwy. Picie trzy razy dziennie pół litra chudego jogurtu może usunąć łagodną infekcję, ponieważ produkt ten zawiera kultury „dobrych” bakterii Lactobacillus, występujących w spo­sób naturalny w narządach rodnych i w przewodzie pokarmowym. Kultury bakterii Lactobacillus mogą znajdować się w wielu odmianach jogurtów, najlepiej jednak kupować te, które mają na etykietkach odpowiednie oznaczenia. Innym sposobem walki z infekcją jest wprowadzanie bezpo­średnio do pochwy kapsułek z bakteriami Lactobacillus acidophilus; na­leży to robić dwa razy dziennie do chwili ustąpienia objawów, a nastę­pnie jeżeli organizm jest podatny na tę infekcję – zapobiegawczo raz na tydzień. Niektóre firmy produkują preparaty zawierające te bakterie w takich ilościach, w jakich występują one w organizmie. Są dostępne w postaci płynu lub proszku, zwykle miesza się je z wodą, a otrzymany roztwór przyjmuje doustnie lub używa do irygacji pochwy.

Innym sposobem przywrócenia naturalnej równowagi flory bakteryj­nej może być codzienna porcja (przez dwa tygodnie) awokado z dodat­kiem sosu winegret przyrządzonego z dwóch części oleju z oliwek i jednej części octu jabłkowego lub octu winnego. Wytworzeniu się i zachowaniu odporności na infekcje grzybiczne służy również dieta zawierająca nasio­na słonecznika i produkty pełnoziarniste.

Zaleca się ponadto unikanie pokarmów zawierających cukier rafino­wany i węglowodany – oba te produkty są powszechnie znane jako noto­rycznie zaburzające stan równowagi bakteryjnej w pochwie. Niektórzy żywieniowcy zalecają nawet wyeliminowanie z diety owoców (do chwili ustąpienia infekcji), ponieważ zawierają one cukier w naturalnej postaci. Wielu ekspertów do spraw żywienia uważa też, że infekcję może pogar­szać spożywanie produktów zawierających drożdże, na przykład pieczy­wa i serów z pleśnią, ponieważ zwiększają one ilość śluzu w organizmie. Właśnie z tego powodu wydaje się wskazane wyeliminowanie z diety pieczywa, sera i napojów alkoholowych (również zawierających drożdże). Na powstawanie infekcji Candida albicans ma również wpływ pożywienie zawierające glutaminian sodu, ocet, mleko (zawiera cukier) oraz kawa, herbata (zwiększają ilość wydalanego z moczem cukru), wędzone mięso, ryby i wędliny.

Z drugiej strony znamy wiele składników odżywczych, które działają leczniczo i profilaktycznie w przypadku tego rodzaju infekcji. Witamina C przywraca odpowiedni poziom kwasowości i stymuluje pracę układu immunologicznego. Witaminy A i E łagodzą dolegliwości oraz stymulują układ immunologiczny. Witamina A jest ponadto niezbędna do utrzy­mania zdrowych tkanek. Długotrwały niedobór witaminy B12 może wy­wołać infekcję, dlatego konieczne jest spożywanie produktów o wysokiej zawartości tej witaminy (raczej trudne zadanie dla ścisłych wegetarian). Zaleca się też przyjmowanie witaminy B-complex, która może korzyst­nie przeciwdziałać stanom zapalnym powstającym wskutek zaniku po­chwy w okresie menopauzy. Jeżeli podejmiesz decyzję o przyjmowaniu któregoś z preparatów zastępczych, staraj się raczej unikać witamin na bazie drożdży. Pamiętaj też, że doskonałym naturalnym źródłem witami­ny B-complex są preparaty bioaktywne.

Wspaniałym środkiem zapobiegawczym, o cennych właściwościach leczniczych, jest czosnek. Przyjmowany doustnie, może zniszczyć bakte­rie Candida albicans, ale nie należy go używać w postaci czopków, ponieważ jest bardzo piekący. Codzienne spożywanie czosnku, na przy­kład w postaci bezwonnych tabletek, może być skutecznym środkiem zapobiegania infekcjom.

Jeżeli przyjmujesz antybiotyki, lecząc na przykład zapalenie pęche­rza, wskazane jest picie maślanki lub preparatów zastępczych zawiera­jących bakterie Lactobacillus.

Zioła (w terapii zapalenia pochwy)

Terapia ziołowa może stanowić doskonałą alternatywę dla tradycyj­nych sposobów leczenia zapalenia pochwy. Zioła działają na organizm łagodnie i w niepowtarzalny sposób. Niektóre z nich dają efekt terapeu­tyczny zbliżony do antybiotyków i często są wykorzystywane do leczenia różnego rodzaju infekcji ginekologicznych. Inne, o właściwościach zbli­żonych do estrogenów, mogą być bardzo cennym narzędziem w łagodze­niu stanu zapalnego wywołanego zanikiem błony śluzowej pochwy w okresie menopauzy. Łączone z innymi terapiami naturalnymi bardzo skutecznie zapobiegają nawrotom infekcji.

Przyjmowanie ziół w zalecanych ilościach może złagodzić niektóre ob­jawy prawie natychmiast, ale nie należy za szybko przerywać kuracji. W żadnym wypadku nie należy także przyjmować ich dłużej ani w wię­kszych dawkach niż niżej zalecane. Przed podjęciem decyzji o leczeniu ziołami należy skonsultować się z lekarzem prowadzącym.

Zioła nie powinny być też przyjmowane wówczas, gdy stosowana jest aromaterapia lub homeopatia, ale mogą być łączone z większością in­nych terapii naturalnych.

Gorzknik kanadyjski (Hydrastis canadensis). Kłącza i korzenie gorzknika wykazują podobne działanie do antybiotyków. Gorzknik skutecznie leczy infekcje wywołane bakteriami, grzybami i pierwotniakami, co spra­wia, że jest cennym lekiem w zwalczaniu zapaleń pochwy o różnej etiolo­gii.

Pokrzywa zwyczajna (Urtica dioica). Bardzo skuteczne ziele w leczeniu infekcji pochwy. Pokrzywa ma również właściwości moczopędne, dzięki czemu zapobiega nadmiernemu wzrostowi ciśnienia krwi oraz powsta­waniu wielu innych dolegliwości.

Lukrecja gładka (Glycyrrhiza glabra). Korzenie i kłącza tej rośliny są bardzo pomocne w leczeniu wielu rodzajów infekcji, ale szczególnie cenne okazały się w zwalczaniu zapalenia pochwy wywołanego drożdżakami.

Przeciwwskazania: Kobiety ciężarne powinny unikać tego ziela. Nie należy go podawać dzieciom i osobom w podeszłym wieku.

Sposób przygotowania: Do przyrządzenia wywaru trzeba wziąć łyże­czkę suszonego korzenia na szklankę wrzącej wody i parzyć przez 20 minut. Pić nie więcej niż 2 szklanki dziennie.

Terapia ziołowa może stanowić doskonałą alternatywę dla tradycyj­nych sposobów leczenia zapalenia pochwy. Zioła działają na organizm łagodnie i w niepowtarzalny sposób. Niektóre z nich dają efekt terapeu­tyczny zbliżony do antybiotyków i często są wykorzystywane do leczenia różnego rodzaju infekcji ginekologicznych. Inne, o właściwościach zbli­żonych do estrogenów, mogą być bardzo cennym narzędziem w łagodze­niu stanu zapalnego wywołanego zanikiem błony śluzowej pochwy w okresie menopauzy. Łączone z innymi terapiami naturalnymi bardzo skutecznie zapobiegają nawrotom infekcji.

Przyjmowanie ziół w zalecanych ilościach może złagodzić niektóre ob­jawy prawie natychmiast, ale nie należy za szybko przerywać kuracji. W żadnym wypadku nie należy także przyjmować ich dłużej ani w wię­kszych dawkach niż niżej zalecane. Przed podjęciem dezycji o leczeniu ziołami należy skonsultować się z lekarzem prowadzącym.

Zioła nie powinny być też przyjmowane wówczas, gdy stosowana jest aromaterapia lub homeopatia, ale mogą być łączone z większością in­nych terapii naturalnych.

Więcej informacji na temat leczenia ziołami można znaleźć w podroz­dziale „Zioła” (rozdział trzeci).

Gorzknik kanadyjski (Hydrastis canadensis). Kłącza i korzenie gorzk- nika wykazują podobne działanie do antybiotyków. Gorzknik skutecznie leczy infekcje wywołane bakteriami, grzybami i pierwotniakami, co spra­wia, że jest cennym lekiem w zwalczaniu zapaleń pochwy o różnej etiolo­gii. Aby uzyskać więcej informacji na ten temat – patrz: „Zioła (w terapii zapalenia pęcherza)”.

Pokrzywa zwyczajna (Urtica dioica). Bardzo skuteczne ziele w leczeniu infekcji pochwy. Pokrzywa ma również właściwości moczopędne, dzięki czemu zapobiega nadmiernemu wzrostowi ciśnienia krwi oraz powsta­waniu wielu innych dolegliwości. Aby uzyskać więcej informacji na ten temat – patrz: „Zioła (w terapii guzów macicy)”.

Lukrecja gładka (Glycyrrhiza glabra). Korzenie i kłącza tej rośliny są bardzo pomocne w leczeniu wielu rodzajów infekcji, ale szczególnie cenne okazały się w zwalczaniu zapalenia pochwy wywołanego drożdżakami.

Przeciwwskazania: Kobiety ciężarne powinny unikać tego ziela. Nie należy go podawać dzieciom i osobom w podeszłym wieku.

Sposób przygotowania: Do przyrządzenia wywaru trzeba wziąć łyże­czkę suszonego korzenia na szklankę wrzącej wody i parzyć przez 20 minut. Pić nie więcej niż 2 szklanki dziennie.

Akupresura/akupunktura (w terapii zapalenia pochwy)

Większość infekcji, w tym zapalenie pochwy, powstaje wówczas, gdy zostanie zachwiana naturalna równowaga organizmu. Zapalenie pochwy może być wynikiem zewnętrznej inwazji mikroorganizmów, oddziaływania zimna, niedoboru chi oraz/lub niedoboru krwinek czer­wonych, a także niewydolności śledziony lub stagnacji wątrobowej chi Zabiegi akupresury mogą złagodzić umiarkowane objawy swę­dzenia, natomiast akupunktura (po uprzednim zdiagnozowaniu rodza­ju nierównowagi) pomaga powrócić organizmowi do odpowiedniego stanu.

Niżej opisano kilka sposobów aplikowania akupresury w celu łago­dzenia stanu zapalnego pochwy. Jeżeli nie ma innych wskazań, każdy punkt akupresurowy należy delikatnie, lecz zdecydowanie naciskać przez 2-3 minuty lub do chwili odczucia ulgi.

  • H 8 (meridian serca): po zaciśnięciu pięści punkt ten można znaleźć pomiędzy czwartą i piątą kością śródręcza, w miejscu, gdzie znajduje się koniec najmniejszego palca.
  • CV 3 (meridian głównego regulatora przedniego): punkt ten znajdzie­my w odległości równej około jednej szerokości kciuka nad krawędzią kości łonowej, pod pępkiem.
  • CV 2 (meridian głównego regulatora przedniego): punkt ten znajduje się na górnej krawędzi kości łonowej, pod pępkiem.

Akupresura nie powinna zastępować standardowego leczenia w przy­padku poważnych infekcji.

Zapalenie pochwy

Ze względu na nawrotowy charakter zapalenia pochwy prawie 10 procent wszystkich wizyt u ginekologa stanowią wizyty związane z tą przypadłością. Leczenie łagodnych infekcji u kobiet często zapadają­cych na tę chorobę może znacznie ograniczyć liczbę nawrotów. Zapale­niem pochwy nazywa się każdą infekcję prowadzącą do stanu zapalnego, swędzenia lub palenia, wydzielania obfitych upławów o nieprzyje­mnym zapachu lub zmienionej barwie oraz/lub bolesnego oddawania moczu.

Przyczyn zapalenia pochwy może być wiele. Najczęstszą z nich jest stosowanie antybiotyków do leczenia stanu zapalnego lub infekcji pęcherza. W pochwie utrzymywany jest stały poziom kwasowości, zapobiegający rozmnażaniu się grzybów. Poziom ten regulują bakterie Lactobacillus (pałeczki kwasu mlekowego). Gdy w wyniku działania jakiegoś czynnika (na przykład antybiotyków, zabijających bakterie Lactobacillus) naruszona zostanie istniejąca równowaga, ryzyko rozmna­żania się grzybów znacznie wzrasta i może doprowadzić do rozwoju infekcji. Inną przyczyną zapalenia pochwy bywa infekcja w wyniku sto­sunku seksualnego, obniżenia poziomu estrogenu (na przykład po menopauzie), obniżenia odporności na skutek poważnej choroby, złego odżywiania się, ciąży oraz działania niektórych lekarstw (na przykład sterydów).

Zapalenie pochwy najczęściej wywołują przedostające się z jelit drożdżaki Candida albicans. Infekcja często ma charakter choroby ogólnoustrojowej, wywołującej objawy w całym organizmie. Rozmnażanie się drożdżaków może być spowodowane stosowaniem pi­gułek antykoncepcyjnych, noszeniem syntetycznej lub nylonowej bieli­zny, utrudniającej wyparowywanie wilgoci, a także czynnikami wyżej wymienionymi. Choroba jest przenoszona również podczas stosunków seksualnych. Rozmnażanie się tych grzybów wzrasta, jeśli spożywa się duże ilości rafinowanego cukru i węglowodanów przekształcających się w glikogen, który obniża odczyn kwasowy pochwy.

Jeżeli infekcja jest poważna, powinnaś natychmiast skonsultować się z lekarzem, aby określić jej przyczynę. Silne zapalenie pochwy, oprócz tego, że powoduje przykre doznania i ból, może być oznaką istnienia innego schorzenia, na przykład choroby wenerycznej lub zapalenia szyj­ki macicy. Tradycyjne leczenie zapalenia pochwy polega na stosowaniu maści przeciwgrzybiczych, zapobiegających nawrotom infekcji lub – co jest gorszym rozwiązaniem – antybiotyków, które mogą być przyczyną defektów płodu i mutacji genetycznych. Dlatego więc, gdy tylko infekcja się zaczyna – na przykład gdy musisz trochę częściej oddawać mocz lub pojawiły się upławy inne niż zazwyczaj – wskazane jest natychmiastowe jej przeciwdziałanie – najlepiej za pomocą terapii naturalnych.

Przy samodzielnym diagnozowaniu dolegliwości należy zachować du­żą ostrożność. Wiele infekcji nie wywołuje objawów bólowych, swędzenia czy nieprzyjemnego zapachu. Aby więc postawić diagnozę, przede wszystkim należy nauczyć się dostrzegać zmiany w wydzielinie pochwy. Zdrowa wydzielina nie podrażnia pochwy, daje jedynie uczucie wilgoci. Zmiana jej wyglądu podczas cyklu menstruacyjnego jest zjawiskiem normalnym. Mimo że może zmieniać gęstość, zwykle jest przezroczysta lub o barwie mlecznej. W czasie owulacji staje się rozciągliwa, wodnista, przejrzysta i jest obfitsza, natomiast po owulacji i po menstruacji lepka i nieprzezroczysta. W czasie ciąży jej ilość się zwiększa. Normalna wy­dzielina ma delikatny zapach.

Jeżeli przyczyną zapalenia pochwy jest infekcja Candida albicans, najczęściej występujący objaw to swędzenie sromu, któremu może też towarzyszyć uczucie pieczenia i/lub obrzmienie pochwy albo sro­mu. Bolesne oddawanie moczu częściej jest oznaką zapalenia pochwy niż pęcherza. Objawem infekcji może być też gęsta, serowata, biała wydzielina, czasem o silnym zapachu drożdży. W przypadku rzęsistkowego zapalenia pochwy, spowodowanego przenoszonymi drogą płciową pierwotniakami, upławy mogą być pieniste, zielonożółte, o nie­przyjemnym zapachu, powodujące palenie i swędzenie. Zanikowemu zapaleniu pochwy, będącemu wynikiem zmniejszenia poziomu estroge­nu podczas menopauzy lub po zabiegu wycięcia jajników, często to­warzyszą rzadkie, wodniste upławy, a także uczucie palenia i swędze­nia. Zapalenie pochwy Gardnerella, spowodowane nadmiernym roz­mnażaniem się bakterii beztlenowych, powoduje pojawienie się szara­wych, a czasem pienistych upławów, często bez występowania innych objawów.

Terapie naturalne mają wiele do zaoferowania kobiecie cierpiącej na te dolegliwości. Stosując preparaty ziołowe, akupunkturę i inne natural­ne metody leczenia, można powstrzymać rozwój choroby.

Terapia żywieniowa (przy guzach macicy)

Kobiety, u których obecność guzów powoduje obfite krwawienie, mo­gą zapaść na anemię. Mimo że lekarze nie są zgodni co do przyczyn jej powstawania i kiedy powinna być leczona, nie ma wątpliwości, że jeżeli skóra jest nadmiernie blada, serce bije nieregularnie, i jeszcze dołączają się zawroty głowy, skrócony oddech i chronicznie uczucie zmęczenia, możesz być chora na anemię i powinnaś skonsultować się z lekarzem. Na szczęście leczenie nie jest ani długie, ani skomplikowane. Po prostu należy jeść więcej produktów bogatych w żelazo, ewentualnie przyjmo­wać preparaty zastępcze zawierające ten pierwiastek.

Wyniki badań wskazują, że dieta bogata w żelazo oraz/lub przyjmo­wanie preparatów zastępczych nie tylko może złagodzić anemię, ale też ograniczyć krwawienie z guzów! Preparaty z żelazem są zalecane wów­czas, gdy nie ma możliwości spożywania wystarczającej ilości pożywienia zawierającego żelazo lub jeżeli anemia jest ostra. Żelazo zawarte w trady­cyjnych preparatach bywa trudno przyswajalne przez organizm, wtedy zaleca się przyjmowanie preparatów bioaktywnych, na przykład spiruliny. Jeżeli nie są one dostępne w miejscu twojego zamieszkania, tradycyjne preparaty mogą również okazać się skuteczne, szczególnie wtedy, gdy uzupełnia się je z żywnością bogatą w żelazo. Należy jednak unikać syntetycznych pre­paratów z siarczanem żelaza (ferrous sulphate). Bardzo skuteczne jest natomiast żelazo organiczne, tzw. chelatowane z hydrolizowanym biał­kiem.

Jeżeli anemia nie jest ostra – to znaczy, jeśli tylko od czasu do czasu masz skrócony oddech i odczuwasz zmęczenie – prawdopodobnie już tylko dieta może poprawić twój stan. Wśród źródeł pożywienia pochodze­nia zwierzęcego najwięcej żelaza posiada wątroba (zawierająca zarazem mnóstwo toksyn) oraz czerwone mięso. Jeżeli nie jesteś wegeterianką, jednym ze sposobów zwiększenia poziomu żelaza może być na przykład zjedzenie steku lub kanapki z rostbefem. Należy też pamiętać, że produ­kty pochodzenia zwierzęcego (lub zawierające witaminę C) spożywane wraz z bogatym w żelazo pożywieniem pochodzenia roślinnego zwiększa­ją stopień absorpcji tego pierwiastka z produktów roślinnych. Można więc zjeść stek z pieczonymi ziemniakami. Jeśli do tego dodać łyżkę melasy, zawierającą prawie jedną trzecią zalecanej dziennej dawki żela­za, stopień absorpcji wzrośnie jeszcze bardziej. Regularne jedzenie czer­wonego mięsa może jednak prowadzić do innych problemów zdrowot­nych, dlatego więc, po przywróceniu prawidłowego poziomu żelaza, zale­ca się ustalenie dobrze wyważonej diety, w której znajdzie się odpowied­nia ilość żelaza pochodząca z innych produktów.

Jeśli jesteś wegetarianką, możesz zwiększyć dzienną dawkę żelaza w organizmie łącząc bogatą w żelazo żywność roślinną z preparatami zastępczymi (np. spiruliną). Cennym roślinnym źródłem żelaza są zielo­ne liście roślin z rodziny gorczycowatych, ziemniaki, nasiona dyni i wzbogacone pieczywo.

Jeżeli uwzględniasz w swojej diecie preparaty, uważaj, aby nie przyj­mować ich zbyt dużo (najwyżej dwu- lub trzykrotnie więcej od zalecanej dawki żywieniowej), ponieważ nadmiar żelaza może wywołać problemy z sercem oraz niedobór wapnia, najważniejszego składnika mineralnego w organizmie kobiety. Nie zdziw się, jeżeli w czasie przyjmowania prepa­ratów mocz zabarwi się na zielono – oznacza to, że organizm wydala nie wchłonięte żelazo.

Niektóre produkty, takie jak herbata i otręby, obniżają stopień ab­sorpcji tego pierwiastka, dlatego gdy cierpisz na anemię – unikaj tych produktów. Dodanie mleka do herbaty zmniejsza efekt przeciwdziałania absorpcji. Częstą przyczyną anemii (szczególnie w diecie wegeteriańskiej) jest niedobór witaminy B12, niezbędnej do tego, by wątroba wytwa­rzała odpowiednią ilość czerwonych krwinek. Dlatego też dieta bogata w produkty zawierające tę witaminę jest kolejnym sposobem przeciw­działania niedokrwistości.

Niektóre badania wskazują, że obfite krwawienia mogą być związane z niedoborem witaminy A, a najczęstszymi objawami takiego niedoboru są podkrążone oczy, suche włosy, matowe paznokcie, suchość szyjki macicy oraz obłożony język.

Zaleca się również zmniejszenie w miarę możliwości poziomu estroge­nu w organizmie, panuje bowiem przekonanie, że zbyt dużo tego hormo­nu przyczynia się do rozwoju i wzrostu guzów.

Zioła (w terapii guzów macicy)

Zioła bardzo korzystnie oddziałują na stan zdrowia kobiet cierpiących na mięśniaki. Przede wszystkim zioła pobudzają pracę wątroby, wspo­magając proces rozkładu estrogenu, którego nadmiar często jest przy­czyną powstania lub przyspieszenia wzrostu guzów. Mogą też regulować poziom hormonu w organizmie. I wreszcie – łagodzą pewne, czasem bar­dzo dokuczliwe, dolegliwości.

Przyjmowanie opisanych poniżej ziół w zalecanych dawkach może zminimalizować niektóre objawy prawie natychmiast, jednakże korzyści będą się zwiększać stopniowo, wraz z upływem czasu. Pamiętajmy także, jak zawsze w przypadku kuracji ziołowej, że nie.należy przyjmować ziół dłużej ani w większych ilościach, niż jest to zalecane.

Zioła nie powinny być przyjmowane, jeśli równolegle stosowana jest aromaterapia lub homeopatia, ale mogą być łączone z większością tera­pii naturalnych. Przed podjęciem decyzji o leczeniu ziołami należy skon­sultować się z lekarzem prowadzącym.

Gorzknik kanadyjski (Hydrastis canadensis): Kłącza i korzenie tej rośliny od dawna są cenione za naturalne działanie zbliżone do dzia­łania antybiotyków. Ale wiele kobiet ze schorzeniami macicy, takimi jak endometrioza czy mięśniaki, ceni je za „uspokajanie” macicy i ha­mowanie obfitego krwawienia miesiączkowego.

Pokrzywa zwyczajna (Urtica dioica). Liście i łodygi pokrzywy od pra­dawnych czasów były wykorzystywane do łagodzenia zapalenia stawów w gośćcu i dnie (skazie moczanowej). Kobiety z guzami macicy mogą natomiast wykorzystywać jej właściwości uśmierzające ból.

Sposób przygotowania: Do przyrządzenia naparu należy wziąć łyże­czkę suszonego ziela na szklankę wrzącej wody i parzyć przez 15 minut. Pić nie więcej niż 4 szklanki dziennie. W postaci syropu przyjmować raz dziennie po łyżeczce.

Przeciwwskazania: Nie należy podawać kobietom w ciąży, dzieciom i osobom w podeszłym wieku. Zaleca się zachowanie ostrożności i uni­kanie dotykania parzących włosków rośliny. Duże dawki pokrzywy mogą spowodować rozstrój żołądka.

Dziki Yam (Dioscorea villosa). Korzenie i kłącza tego popularnego ziela od dawna były stosowane do zapobiegania poronieniom. Kobiety cierpią­ce na stany zapalne narządów rodnych ceniły też jego kojące działanie w leczeniu między innymi guzów piersi i macicy oraz endometriozy. Skuteczność tego ziela polega na utrzymaniu równowagi poziomu żeń­skich hormonów. Posiada też ono wiele innych właściwości – ma działa­nie przeciwskurczowe i moczopędne; leczy stany zapalne i może być pomocne w usuwaniu porannych nudności w okresie ciąży.

Sposób przygotowania: Aby sporządzić wywar, należy 1,5 łyżeczki ziela zalać szklanką wody i parzyć przez 20 minut. Pić nie więcej niż 3 szklanki dziennie.

Przeciwwskazania: Kobiety ciężarne nie powinny pić więcej niż szklankę dziennie. Wywaru nie należy podawać osobom starszym i dzie­ciom.

Guzy macicy

Guzy włókniste macicy, czasem zwane włókniakomięśniakami, nie rozwijają się z tkanki włóknistej, lecz z mięśniówki – spodniej warstwy błony śluzowej macicy. Mogą występować zarówno w ściance macicy, jak też na jej stronie wewnętrznej i zewnętrznej. Mięśniaki tworzące się we wnętrzu macicy sprawiają najwięcej kłopotów, nawet jeśli są niewielkich rozmiarów; mogą być przyczyną obfitych krwawień oraz bezpłodności. Na powstanie guzów, podobnie jak na tworzenie się cyst piersi, duży wpływ ma poziom estrogenu w organizmie – powiększają się w czasie terapii estrogenowej oraz w okresie ciąży. Większość mięśniaków to guzy łagodne – po menopauzie kurczą się i zanikają. Tylko w jednym na dwieście przypadków rakowacieją.

Mięśniaki występują u jednej czwartej kobiet w wieku powyżej trzydziestego piątego roku życia, ale często wiele kobiet nawet o nich nie wie, ponieważ nie wywołują żadnych objawów. Na ich powstawa­nie duży wpływ ma czynnik rasowy – występują dziewięciokrotnie czę­ściej u czarnych niż u białych kobiet. Jeśli, jak się sądzi, powstają w wyniku nie kontrolowanego wzrostu poziomu estrogenu, pigułki antykoncepcyjne, które zawierają progesteron, mogą zminimalizować ryzyko ich wystąpienia. Z kolei waga ciała powyżej pięćdziesięciu pię­ciu kilogramów nieznacznie zwiększa prawdopodobieństwo rozwoju mięśniaków, powyżej sześćdziesięciu pięciu kilogramów jeszcze bar­dziej, i tak dalej… Dzieje się tak dlatego, że w organizmie występuje wówczas dodatkowa ilość hormonu syntezowanego w tkance tłusz­czowej.

Guzy mogą wywoływać wiele objawów, do których należy obrzmienie macicy, bardzo częsty symptom, nawet jeśli nie występują inne; kobieta cierpiąca na tę dolegliwość wygląda czasem tak, jakby była we wczes­nych miesiącach ciąży. Jeżeli mięśniaki zajmują w macicy dużo miejsca i powodują jej obrzmienie, może ona uciskać na sąsiednie narządy, na przykład na pęcherz lub jelita, wywołując wtórne objawy, między innymi parcie na mocz.

Choć u większości kobiet mięśniaki dają tylko niewielkie dolegliwo­ści, to jednak u około jednej trzeciej chorych mają miejsce obfite krwa­wienia w czasie menstruacji lub pomiędzy miesiączkami. Przyczyny są następujące: ponieważ mięśniaki powiększają macicę, błona śluzowa rozciąga się, aby pokryć zwiększoną w ten sposób powierzchnię, a w cza­sie miesiączki wydalane jest wówczas odpowiednio więcej krwi. Poza tym duże mięśniaki, naciskające na naczynia krwionośne, mogą spowodo­wać zmianę przepływu krwi. I wreszcie – guzy mogą stymulować bardzo wrażliwe na działanie hormonów obszary wzrostu komórek, wywołując silniejsze krwawienie. Kobiety tracące podczas obfitej miesiączki dużo krwi zapadają na anemię.

Mimo że wiele kobiet, które cierpią na mięśniaki, może normalnie funkcjonować, prawie jedną trzecią wszystkich zabiegów wycięcia ma­cicy wykonuje się właśnie z powodu mięśniaków; same guzy usuwa się rzadziej. Operacja jest zawsze niepotrzebnym wstrząsem dla organizmu i może powodować inne problemy. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że usunięcie guzów doprowadzi do powstania zrostów lub tkanki bliz­nowatej, drażniącej sąsiednie powierzchnie. Zrosty owe mogą powo­dować chroniczny ból lub stać się przyczyną niepłodności. Mimo że wycięcie macicy często nie jest konieczne, wyraźnymi wskazaniami do wykonania zabiegu jest szybki wzrost guza (co może sygnalizować rozwój komórek rakowych), wyjątkowo duże jego rozmiary, utrudniają­ce normalne funkcjonowanie sąsiednich narządów, a także nie dające się powstrzymać krwawienie. Jednakże nawet przy bardzo dużych gu­zach (u niektórych kobiet przyrost wagi może przekroczyć dziesięć kilogramów) wiele z nich nie doświadcza żadnego dyskomfortu ani do­kuczliwych objawów. Nawet szybki wzrost nie świadczy jednoznacznie o powstaniu guza nowotworowego, mięśniaki mają bowiem skłonność do okresowego wzrostu – czasem zwiększają się gwałtownie, po czym powracają do stanu uśpienia.

Medycyna naturalna w celu złagodzenia objawów (a czasem też zmniejszenia samych guzów) zaleca przede wszystkim zastosowanie te­rapii ziołowej i/lub terapii żywieniowej.

Psychoterapia (w terapii endometriozy)

Schorzenia macicy, takie jak endometrioza czy mięśniaki, mogą być skutkiem tłumienia przez kobietę urazów związanych z życiem intym­nym, niechęci do małżonka lub doświadczeń związanych z napastowa­niem seksualnym. Choroba może się pojawić, gdy napięcie emocjonalne lub psychiczne „umiejscowi się” w narządach rodnych.

Ponieważ uczucia takie mogą być głęboko stłumione, kobieta nieraz nawet nie wie o ich istnieniu. Często u podłoża jakiegoś problemu leżą dawne zaburzenia lub urazy psychiczne, sięgające nawet dzieciństwa. Zaburzenia fizjologiczne wiążą się nie tylko z seksualnością. Jeżeli na przykład obawiasz się o swoją przyszłość, pracę lub małżeństwo, być może wynikiem takich lęków są trudności z zaakceptowaniem własnej kobiecości. W takim wypadku zadajmy sobie pytanie: przed czym ucie­kam w tę chorobę?

Najważniejsze jest znalezienie przyczyny lęku lub frustracji. Pomocą mogą służyć różnorodne metody psychoterapii, między innymi hipnoza. Można też podjąć próbę zaakceptowania siebie, swojej kobiecości i natu­ralnych funkcji ciała, starając się zmienić sposób myślenia. Możesz na przykład spróbować przekonać samą siebie, że to cudowne być kobietą i bez wyjątku akceptujesz wszystkie funkcje swego ciała.

Psychoterapia może być stosowana łącznie z każdą terapią alterna­tywną, jednak szczególnie dobre rezultaty osiąga się wówczas, gdy towa­rzyszy terapiom, w których umysł oddziałuje na ciało, takim jak metoda biologicznego sprzężenia zwrotnego, oddychanie relaksa­cyjne, hatha-joga, hipnoza czy medytacja. Te ostatnie terapie, oprócz działania relaksującego, pomagają dotrzeć do własnego wnętrza i lepiej siebie poznać.

Hydroterapia (w terapii endometriozy)

Łagodzenie bólu jest niezaprzeczalną zaletą hydroterapii – metody leczenia łączącej metaboliczne działanie wody z regenerującymi właści­wościami ciepła i zimna. Opisane niżej zastosowania hydroterapii są równie użyteczne w leczeniu przerostu błony, jak i guzów macicy, a nasiadówki łagodzące bóle narządów miednicy są jedną z jej najstarszych form. Proponujemy nasiadówkę, lecz z pewnymi modyfikacjami. Spró­buj mianowicie zanurzyć tylko miednicę, na zmianę 3 minuty w ciepłej, a następnie 30 sekund w zimnej wodzie. Powtórz trzy razy. Metoda ta zwiększa dopływ energii do okolic miednicy. Oprócz tego ułatwia też wydalenie tkanki śluzówki.

Innym skutecznym sposobem leczenia zarówno endometriozy, jak i guzów macicy są okłady z oleju rycynowego na okolice macicy. Popra­wiają krążenie i przynoszą ulgę.

Umieszczenie w okolicach macicy papki z glinki bentonitowej może dać doskonałe efekty w leczeniu endometriozy i guzów macicy. Usuwa ona bowiem toksyny, wykazuje też działanie regenerujące. Papkę taką należy stosować codziennie przez trzy tygodnie każdego miesiąca. (Nie poleca się tej metody podczas miesiączki).

Zioła (w terapii endometriozy)

Zioła mogą być bardzo pomocne w leczeniu przerostu śluzówki. Pobudzają czynność wątroby przyspieszając rozpad estrogenu. Współ­działają też w regulowaniu poziomu estrogenu lub progesteronu, z któ­rych każdy może mieć udział w rozwoju choroby. I wreszcie, wiele ziół wykazuje zdolność łagodzenia niektórych, czasem bardzo dokuczliwych, objawów. Zioła pomagają też odtworzyć równowagę ciała i umysłu.

Przyjmowanie niżej wymienionych ziół w zalecanych dawkach może usunąć niektóre objawy prawie natychmiast, trzeba jednak pamiętać, że kuracja ziołami jest leczeniem długotrwałym, nie należy jednak niepo­trzebnie jej przedłużać, ani też zwiększać dawki.

Nie powinno się także przyjmować ziół, jeśli stosuje się aromaterapię lub homeopatię, ale mogą być łączone z większością innych terapii naturalnych.

Wierzba biała (Salix alba). Kora wierzby białej znana jest od dawien dawna jako silny środek uśmierzający. Może być też bardzo użyteczna w leczeniu przerostu śluzówki macicy i włókniaków, bo wykazuje właści­wości uspokajające, przeciwzapalne i przeciwskurczowe.

Przeciwwskazania: Nie należy podawać wywaru z kory wierzby ko­bietom ciężarnym, dzieciom ani osobom starszym.

Sposób przygotowania: Do przyrządzenia wywaru należy wziąć 2 ły­żeczki wysuszonej kory na szklankę wrzącej wody i parzyć przez 20 minut.

Vitex (Vitex agnus-castus). Jeżeli przyczyną endometriozy jest podwy­ższony poziom progesteronu, ziele to może okazać się dość pomocne, ponieważ dostarcza pewnych ilości progesteronu, łagodniejszego niż ten wytwarzany w organizmie. Ziele może też być używane jako środek uspokajający i przeciwskurczowy.

Przeciwwskazania: Nie należy podawać naparu z tego ziela kobie­tom ciężarnym, dzieciom ani osobom starszym.

Sposób przygotowania: Do przyrządzenia naparu należy wziąć łyżeczkę suszonego ziela na szklankę wrzącej wody i parzyć przez 15 minut. Pić nie więcej niż 3 szklanki dziennie.